NO WORDS -THE DARKROOM AS SHELTER / Przemek Zajfert
6 czerwca @ 19:30 - 13 września @ 21:00

Zwiedzanie wystaw WFF w Centrum Spotkania Kultur
Plac Teatralny 1, Lublin
Wernisaż wystaw: 6 czerwca 2026, godz. 19:30
Wystawy czynne: 6 czerwca – 13 września 2026
Godziny otwarcia: codziennie, 8:00–21:00
Godziny mogą ulec zmianie — sprawdź na stronie Centrum Spotkania Kultur
Wstęp bezpłatny
NO WORDS – THE DARKROOM AS SHELTER
czwartek, 24 lutego 2022 – czwartek, 23 lutego 2023
to długoterminowy projekt fotograficzny Przemka Zajferta, rozpoczęty 24 lutego 2022 roku – w dniu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Jako bezpośrednia reakcja na załamanie stabilności politycznej i osobistej artysta wycofał się do piwnicy, gdzie zbudował prowizoryczną ciemnię fotograficzną. Przez 365 dni codziennie powtarzał ten sam akt fotograficzny: naświetlanie identycznego motywu – dłoni kobiet trzymających pustą kartkę papieru.
Ta radykalna powtarzalność przekształciła ciemnię w przestrzeń pomiędzy procedurą techniczną a stanem psychologicznym – miejsce samonawigacji w warunkach zewnętrznej niestabilności. Fotografia nie jest tu pojedynczym obrazem, lecz procesem seryjnym, który organizuje czas, zamiast jedynie go przedstawiać.
Każda praca powstawała na analogowym papierze fotograficznym i była numerowana pędzlem zanurzonym w utrwalaczu. Ten ręczny gest pełni funkcję rytualnego znacznika czasu w zamkniętym systemie powtórzenia i kontroli.
Prace nie były celowo w pełni utrwalane. W rezultacie obraz pozostaje niestabilny: światło, powietrze, dotyk i czas nadal go przekształcają po jego powstaniu. Obiekt fotograficzny nie jest zakończony, lecz trwa w stanie ciągłej zmiany i stopniowego zanikania.
Z początkowego gestu wycofania wyłania się napięcie między porządkiem a rozpadem. Pozornie identyczny obraz staje się nośnikiem różnicy, utraty i trwania.
No Words bada, jak w warunkach kryzysu może powstawać porządek poprzez powtórzenie – i jak ten porządek jednocześnie pozostaje kruchy i sam się podważa. Ciemnia jawi się tu nie tylko jako techniczne miejsce fotografii analogowej, lecz jako model stanu wewnętrznego pomiędzy kontrolą a przeciążeniem.
Z każdą prezentacją dzieło ulega dalszym zmianom. Światło, kontekst przestrzenny oraz ingerencje materialne – w tym zniszczenia, kradzieże czy fizyczne przebicia (np. gwoździami) – stają się aktywnymi elementami pracy. Nie są one zewnętrznym zakłóceniem, lecz częścią jej wewnętrznej logiki, która nieustannie przesuwa znaczenie dzieła.
No Words staje się w ten sposób systemem otwartym: archiwum gestów, które nigdy się nie stabilizuje, lecz w każdym nowym kontekście powstaje na nowo.