W CIENIU KLAPSA / Łukasz Borkowski
Klasztor OO. Dominikanów ul. Dominikańska 1A, Lublin, Lubelskie, PolandCzy na planie filmowym potrzebny jest fotograf? Okazuje się, że tak! Z tego tekstu dowiesz się, czym zajmuje się fotosista, co musi umieć,
Czy na planie filmowym potrzebny jest fotograf? Okazuje się, że tak! Z tego tekstu dowiesz się, czym zajmuje się fotosista, co musi umieć,
Relacje pomiędzy człowiekiem i naturą to rzecz ważna, piękna i często skomplikowana. Żyjemy w przestrzeni, którą kreujemy, żyjemy w przestrzeni, która się zmienia, również przez naszą obecność.
Kinga Hendzel w zbiorze „Delikatność z rysą" bierze na swój fotograficzny warsztat złożone zagadnienie kobiecego portretu. Sięga przy tym do arsenału dawnego malarstwa, zarówno w formie, jak i w treści, proponując odbiorcy swoistą podróż w czasie i przestrzeni.
Autorka, niczym XVII-wieczni holenderscy mistrzowie, czaruje widza niezwykłą dbałością o detale, pozwala poczuć fakturę materiału czy ciepło skóry – ale nie dotykiem, a wzrokiem. Konsekwentnym światłocieniem daje odbiorcy ciche, acz zdecydowane przyzwolenie na wejście w dwuwymiarową fotografię i eksplorowanie historii bohaterki. Bo portret to nie tylko fizyczny wizerunek, to też emocje, cechy charakteru, osobowość.
Józef Szymańczyk (1909–2003) był fotografem samoukiem. Urodził się w Kosowie Poleskim. W wieku trzynastu lat został osierocony i musiał zapewnić sobie środki do życia. Podejmował się różnych prac, między innymi w tartaku czy składzie aptecznym. W tym okresie zainteresował się fotografią, której zaczął się uczyć u Borysa Kacena. Po zakupieniu swojego pierwszego aparatu zajął się fotografowaniem oraz samodzielnym wywoływaniem zdjęć. W połowie 1927 roku otworzył pierwszy zakład fotograficzny, a od 1934 roku zaczął wykonywać zdjęcia przedstawiające życie codzienne ludzi z okolicznych wsi, ciekawe obiekty i przestrzeń miasta.
Choć inspirował się ideą fotografii ojczystej Jana Bułhaka, bardziej skoncentrował się na utrwalaniu na kliszach mieszkańców Polesia, tworząc fotografie o charakterze dokumentalnym.
Sąd Ostateczny to praca poruszająca tematykę sądzenia i sprawiedliwości. Jest to ilustracja 'Wędrówki duszy wg Era' – ostatniego fragmentu X Księgi Platona 'Państwo'. Stylistyką nawiązuje do obrazów Sądu Ostatecznego Hansa Memlinga i Rogiera van der Weydena. Znaczenie jest wielowymiarowe: od wymiaru osobistego do globalnego – jaki jest porządek świata ukryty przed naszymi oczami? Czy za zbrodnie wymierzona zostanie kara? Czy może sami dokonamy wobec siebie aktu sprawiedliwości wybierając dla siebie odpowiedni los przed ponownym narodzeniem?
Kiedy światło zgasło, a jej obecność stała się niewidzialna dla oczu, zaczęłam szukać jej w inny sposób. Te zdjęcia to moja droga do ponownego spotkania z mamą. Nie jest to wierne odwzorowanie jej postaci, a raczej próba uchwycenia jej ducha, jej esencji, wspomnień, które wciąż we mnie żyją. Każde ujęcie to fragment
Prezentowane fotografie stanowią próbę subiektywnego opowiedzenia historii mojego taty– zapisanej nie tyle w jego portrecie, ile w miejscach i przedmiotach, które go otaczały. Każde ujęcie staje się nie tylko obrazem, lecz również nośnikiem wspomnień i emocji, osobistym śladem pamięci. Fotografie zostały opakowane w sposób symboliczny, a następnie wystawione na działanie czasu oraz czynników zewnętrznych. Ich celowe niszczenie staje się metaforą procesu zapominania, stopniowego zanikania wspomnień, które podobnie jak materia są kruche i nietrwałe
Choć jesteśmy bardzo różni, łączy nas jedno — pasja do przyrody. Dzielimy się naszą wrażliwością z innymi, wierząc, że dzięki temu przyczyniamy się do ocalenia choć odrobiny piękna
Wystawa "Nasze czasy" Cezarego Dubiela to zbiór surrealistycznych fotogramów nawiązujących do najlepszych wzorów malarskich sprzed wieku.
Wystawa prezentuje przedwojenną Polskę widzianą oczami Henryka Poddębskiego. Jego fotografie to dokumentacja miejskich pejzaży Lublina,
malowniczych krajobrazów i codziennego życia mieszkańców dawnych regionów kraju.