NIEPAMIĘĆ. TOŻSAMOŚĆ UKRYTA / Joanna Chudy
Centrum Spotkania Kultur plac Teatralny 1, LublinNiepamięć w naszych wyobrażeniach potrafi pomieścić wszystkie doświadczenia, najbardziej mroczne i traumatyczne, jest przestrzenią nieograniczoną,
Niepamięć w naszych wyobrażeniach potrafi pomieścić wszystkie doświadczenia, najbardziej mroczne i traumatyczne, jest przestrzenią nieograniczoną,
Autoportrety Iness Rychlik celebrują kobiece ciało jako wspaniałe narzędzie artystycznego wyrazu. Nacechowane symbolizmem obrazy snują niepokojące historie o intymności, zgubnych relacjach, osamotnieniu, a także szkodliwości utartych ról płciowych. W pracach tych pojawia się także motyw rzadkiej choroby dermatologicznej artystki – niegdyś skrywanego utrapienia, dzięki któremu z czasem nauczyła się doceniać swoją skórę jako ekspresyjne płótno. Iness Rychlik pisze historie pełne symbolizmu oraz metafor. Świadomie rezygnuje z pokazywania twarzy, aby umożliwić odbiorczyni analizę obrazu poprzez pryzmat osobistych doświadczeń.
Strenči — miasteczko jak wiele innych. A jednak niepodobne do żadnego. Z jednej strony miejsce pamięci — tragicznej, bolesnej, niezatartej. To tu, podczas II wojny światowej, zamordowano ponad dwustu pacjentów szpitala psychiatrycznego. Ślad tej zbrodni wciąż żyje w tkance miasta.
Ale Strenči to również opowieść o życiu. I to właśnie ono bije z tysięcy fotografii stworzonych przez lokalnych mistrzów obiektywu: Dāvisa Spundego, Jānisa Ziemeļnieksa oraz rodzeństwo Konrādsa Krauklisa i Paulīne Kraukle.
Dzięki nim Strenči stało się prawdopodobnie najlepiej udokumentowanym miastem Europy w okresie międzywojnia. W ponad 13 000 szklanych negatywów zaklęto codzienność i niezwykłość: odpusty i święta, portrety mieszkańców, miejskie pejzaże, momenty przełomowe i zupełnie zwyczajne.
Projekty „Anatomia ciszy” i „Naturalne instalacje” to wielowarstwowość
abstrakcji i codzienności; to połączenie i odbicie nie tylko fizycznych, ale i
głęboko metaforycznych elementów wody/powietrza.
Pustka, zawieszenie gdzieś między relacjami, inwersja dająca złudną
nadzieję, że nas tam nie ma. Te wizualne metafory pozwalają spojrzeć na
fragmentaryczność naszej egzystencji, nierozłącznie przenikającej się ze
światem natury, traktując ją nie tylko jako tło, ale jako integralny element
tożsamości i doświadczenia.
Jestem artystką wizualną i fotografką oraz założycielką festiwalu i ruchu artystycznego Neo-Pop-Romantic. Rozwijam się tworząc, malując i uwieczniając chwile z codziennego życia, przekształcając zwykłe w niezwykłe.
Zwiedzanie wystaw WFF w Centrum Spotkania Kultur Plac Teatralny 1, Lublin Wernisaż wystaw: 6 czerwca 2025, godz. 19:30 Wystawy czynne: 6 czerwca – 3 sierpnia 2025 Godziny otwarcia: codziennie, 8:00–21:00 Wstęp...
W 1962 roku, będąc jeszcze studentem, pracowałem jako tłumacz przy kręconym w Polsce francuskim filmie MANDRIN w reżyserii Jean Paul le Chanois.
Moja praca skupia się na badaniu naszych relacji z naturą przez pryzmat fotografii krajobrazowej. Podczas pandemii zafascynowałem się tym, jak proces kolodionowy uchwycił naturalne środowisko.
Seria poświęcona rozmyślaniom o nieakceptacji własnego ciała. Wiele osób odczuwa ból związany z posiadaniem ciała, którego nie akceptują.
Autorski projekt Mariusza Mykickiego pt. „MARS” powstał w wyniku odejścia od tradycyjnego fotografowania pejzażu górskiego i sięgnięcia po własne wizje, które rejestruje kamerą wielkoformatową.
„A może najprawdziwsi jesteśmy, gdy boso staniemy w lesie? Położymy się na chwilkę na jeszcze wilgotnej po nocy ściółce. Zamkniemy oczy. Powąchamy z bliska ziemię?”
Przez ostatnie cztery lata zanurzałem się w spokojnym majestacie moich ulubionych belgijskich i włoskich lasów, starając się uchwycić ich głęboką energię poprzez historyczny proces mokrej płyty kolodionowej.
Technika ta, której początki sięgają 1850 roku, jest w całości wykonywana ręcznie i wymaga absolutnego poświęcenia.
Każdy krok - od przygotowania chemii do wywołania ostatecznego obrazu - musi być wykonany na miejscu, w ciemni.
Zwiedzanie wystaw WFF w Centrum Spotkania Kultur Plac Teatralny 1, Lublin Wernisaż wystaw: 6 czerwca 2025, godz. 19:30 Wystawy czynne: 6 czerwca – 3 sierpnia 2025 Godziny otwarcia: codziennie, 8:00–21:00 Wstęp...
Zwiedzanie wystaw WFF w Centrum Spotkania Kultur Plac Teatralny 1, Lublin Wernisaż wystaw: 6 czerwca 2025, godz. 19:30 Wystawy czynne: 6 czerwca – 3 sierpnia 2025 Godziny otwarcia: codziennie, 8:00–21:00 Wstęp...
Jest to metaforyczna podróż wgłąb otaczającego mnie świat w latach 2023-2024.
"Nie próbuj mnie zrozumieć, spróbuj zrozumieć samego siebie"
"Życie to zbiór subiektywnych wyborów i ich konsekwencje"
Weron od lat konsekwentnie utrwala i twórczo zniekształca przede wszystkim siebie, a z czasem – z rosnącym entuzjazmem – również innych, zwłaszcza przedstawicielki płci, która wcale mu nie jest wstrętna.
„... jest taki niewdzięczny moment podczas spaceru wzdłuż Evre, kiedy uwaga odwraca się, a spojrzenie staje się bardziej rozproszone.” — Julien Gracq
14 niezależnie wykonanych collodionowych obrazów, układających się w „trójwymiarową” postać. Przedstawia moment spokoju i ekstazy, kontrastujący z tragicznym losem Ikara w greckim micie.
Wystawa prezentuje przedwojenną Polskę widzianą oczami Henryka Poddębskiego. Jego fotografie to dokumentacja miejskich pejzaży Lublina,
malowniczych krajobrazów i codziennego życia mieszkańców dawnych regionów kraju.
Cząstki ciężkie zwane barionami są głównym składnikiem tzw. zwykłej materii nazywanej też od nich materią barionową. Z niej zbudowane są gwiazdy, czarne dziury, planety, rośliny, grzyby, tworzywa sztuczne i zwierzęta, w tym my sami.
Zwiedzanie wystaw WFF w Bialskiej Galerii Fotografii ul. Krótka 1, Biała Podlaska Wernisaż wystawy: 11 czerwca 2025, godz. 18:00 Wystawa czynna: 11 czerwca – 13 lipca 2025 Godziny otwarcia: Wtorek...
Wystawa zbiorowa członków ZTF „Wschodnia – szerzej” jest II edycją projektu zbiorowego ZTF (pierwsza odsłona miała miejsce podczas zeszłorocznej edycji festiwalu)
Nazywam się Jarosław Pachala, mam 41 lat i jestem rodowitym Radzyniakiem. Od dziecka interesowałem się sprzętem zdalnie sterowanym. Od około 10 lat moją pasją są drony.
W ciągu dwudziestu kilku lat, które minęło od mojego pierwszego lotu, wiele się zmieniło. Założyłem rodzinę, moje dzieci zdążyły pójść do szkoły, a ludzi w powietrzu zastąpiły drony.